Zadania na ekonomię nie tknięte. Wiem, że większość ludzi też nie potrafiła ich zrobić. Pani profesor powiedziała, że na pewno nie rozwiążemy wszystkich teraz na zajęciach, bo to była nasza praca domowa, a ewentualnie możemy zrobić najtrudniejsze ćwiczenia na tablicy. Wszystkie były trudne! Ciekawie zapowiada się kolokwium.
Nie mamy dzisiaj konserwatorium z prawa, na resztę wykładów ogólnie nie ma sensu chodzić, bo i tak nie ma na nich nic ciekawego. Więc o godzinie 10.30 byłam w domu ;) Alek ma mnie wpisać na listę na administracji, Dorota pożyczyć notatki z WPS., Ewa z ekonomii. Podoba mi się na tych studiach! ;)
Nowy Świat ładnie oświetlony. Choinki w donicach przy ulicy. Wielka fioletowa bombka stoi obok Mikołaja Kopernika. Duży, kolorowy, cały w lampeczkach prezent przed Bristolem. Dzisiaj słonecznie choć zimno i mroźnie. Święta się zbliżają. A ja tradycyjnie, jak w czwartki szykuję się do klubu z Magdą i całą resztą dziewczyn.
EDIT: Wykładu z ekonomii nie było. Dobry dzień na wagary wybrałam! :)
http://www.youtube.com/watch?v=rkHipttXepo
Eliza Doolittle - Skiny Genes
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz