Jakże się cieszę! Zaliczyłam logikę i to nawet z niezłym wynikiem 31/40. Tylko jedno zadanie miałam źle. Jestem z siebie naprawdę zadowolona.
Czekałam ponad 30 minut na 105. Zmarzłam, przemokły mi buty i bałam się, że nie zdążę na pilates. Czekał ze mną Alek Nie wiem czy tylko dlatego, że mnie lubi i chciał mi dotrzymać towarzystwa czy może chodzi mu o coś więcej... Oby nie. Ostatnio też odprowadza mnie na przystanki, a później musi się spory kawałek wracać, np. na swoje zajęcia lub na swój autobus, którym jeździ w przeciwną stronę. Mniejsza z tym, oby to było tylko koleżeństwo i nic więcej.
Postanowiłam, że dzisiaj nie pójdę na ochronę przyrody, tylko będę się uczyła do czwartkowego kolokwium z ekonomii i przeczytam teksty na WPS (około 100 stron). Chciałam tylko chwilkę się zdrzemnąć, ale wiadomo, w moim przypadku chwilka oznacza prawie 2 godziny. Później facebook, obiad i nim się spostrzegłam była już 20.00
Teksty skończyłam czytać o 1.00, do ekonomii nawet nie zajrzałam.
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz