Na ćwiczeniach z ekonomii powoli zaczynają się trudności. Wykresy już nie wystarczą, dochodzą do tego niezrozumiałe obliczenia i funkcje.
T. najwyraźniej doszedł do wniosku, że wykłady nie są mu potrzebne i zwyczajnie na nie nie chodzi. Dzięki T.! Przecież mogę tęsknić za Twoim spojrzeniem, uśmiechem, wciąż być przygnębiona. I po co ten perfekcyjny dzisiaj makijaż, kobaltowa spódnica, obcasy? Komplementy koleżanek mi nie wystarczą. Tak naprawdę mój wygląd, strój jest dla mężczyzn, aby w końcu zwrócili na mnie uwagę, a w szczególności aby jeden zwrócił.
Oj Mela, Mela.
http://www.youtube.com/watch?v=h3I13QUmWxA
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz